Pokazywanie postów oznaczonych etykietą plakat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą plakat. Pokaż wszystkie posty

piątek, 18 listopada 2016

Zając jak malowany

Z cyklu co by tu zmalować ?? 
 może zająca
ups...to nie te święta :)
Wspólny czas weekendowy czasem mija kreatywnie, czasem, ponieważ teraz my dorośli skupieni jesteśmy na tym aby w końcu zacząć mieszkać u siebie. Jesteśmy już o krok od przeprowadzki, codziennie coś wywożę z domu do naszego nowego domu. Priorytetowa rzecz już działa - ogrzewanie, wiec, jak przekraczam próg to piszczę z radości :) bo budynek który powstawał przez prawie 6 lat jest w końcu naszym domem! 
ale ale zajac ucieka...
W niedziele z dziewczynkami rozłożyłyśmy  farby i spod pędzla  dzieci wyszło kilka prac, spod mojego jedna: zajączek. Uszaty zawiśnie u Starszej na ścianie. Muszę kogoś mu domalować do pary tylko kogo?


Chyba muszę sobie kupić farby, bo dziewczyny nie chcą się już ze mną dzielić:-P




pozdrawiam!!
InMyStyle

czwartek, 9 kwietnia 2015

Obrazek do pokoju dziecka - alfabet

Moja Starsza Córcia od września idzie do zerówki. Nie skończyła jeszcze pięciu lat - a już niedługo czeka ją szkoła. Chcę jej trochę pomóc w nauce literek pisanych. Szukałam w internecie plakatu/obrazka z alfabetem, który będzie pasował do nowego pokoju, a przede wszystkim będzie pomocny w nauce. Jest to na prawdę świetne rozwiązanie: edukacyjne i ozdobne.
 Zależało mi na polskich literkach pisanych, ponieważ takich będą się uczyć w zerówce, ale w sieci znalazłam tylko litery drukowane, najczęściej duże. Najlepiej jeszcze aby obrazek przedstawiał jakąś rzecz zaczynającą się na tę literkę - aby dziecko mogło zapamiętać tę literkę. Niestety nie znalazłam takiego obrazku/plakatu - więc postanowiłam namalować go sama. Mam nadzieje, że będzie spełniał jeszcze jedną funkcję - sentymentalną ;)




Raz na jakiś czas, zamiast wieczornej bajki odszukujemy litery, lub zwierzaki zaczynające się na konkretną literkę. Dodatkowo malowanie z dzieckiem to świetny pomysł spędzenia wspólnie czasu niedzielnego, Dziecko cieszy się, że robi coś z nami (my też), uczy się malowania oraz cierpliwości - bo przecież takie obrazki nie powstają w pół godziny. Obrazek na razie stoi na półce w jej starym pokoiku. W nowym domu zawiśnie na ścianie.






pozdrawiam
InMyStyle